Strona Główna

 

Gdybyśmy budowali domy tak jak budujemy systemy informatyczne, to nie potrafilibyśmy wybudować domu wyższego niż 50 pięter, zaś ponad połowa wieżowców o wysokości większej niż 20 pięter waliłaby się zaraz po zbudowaniu.

Capers Jones (Software Productivity Research),
Applied Software Measurement, New York, 1996

Upór z jakim organizacje topią grube dziesiątki miliardów dolarów rocznie w nieudanych projektach informatycznych przypomina przysłowiowe zachowanie lemingów. Warto byśmy nie naśladowali tego bezmyślnego marnotrawstwa dając informatyce szansę rzeczywistego usprawnienia działania naszych organizacji za pomocą dobrze zaprojektowanych, użytecznych systemów komputerowych.

Borys Stokalski (InfoVide)
Grać aby wygrać. Ryzyko i zarządzanie projektami, 1998

Projekty prowadzące do klęski to norma, a nie wyjątek (…). Różni konsultanci, guru i metodolodzy stale powtarzają, że wszystkie kłopoty wynikają ze stosowania niewłaściwych metod (albo z pracowania w ogóle bez metod), złych narzędzi lub też nieodpowiednich technik zarządzania projektem. Innymi słowy, przyczyną marszy ku klęsce jest nasza głupota albo nieudolność.

Edward Yourdon,
Marsz ku klęsce. Poradnik dla projektanta systemów, WNT, Warszawa 2000

Wiemy, dlaczego projekty upadają, wiemy jak zapobiec tym upadkom – więc dlaczego one ciągle upadają ?

paradoks Martin’a Cobb’a

Rzeczywistość w projektowaniu systemów informatycznych
Oto kilka najtrafniejszych cytatów o rzeczywistości mającej miejsce w jednym z najistotniejszych działów informatyki, mianowicie w dziedzinie projektowania systemów informatycznych. Jak pokazuje praktyka, projektowanie owych systemów zyskało sobie miano dyscypliny, która znajduje się poza kontrolą z punktu widzenia terminowości, wielkości kosztów i jakości procesu wytwarzania. Oto kilka tylko liczb, które wskazują na istniejący stan rzeczy i wyjaśniają, skąd wzięły się powyższe sformułowania.

Garść faktów w liczbach
Z raportów publikowanych od niemal 20 już lat przez amerykańską instytucję badawczą Standish Group, ukazujących się każdorazowo pod tytułem zawierającym wiele mówiące słowo „Chaos” , wynika, że na nieudane, a często mało skomplikowane projekty informatyczne marnotrawi się olbrzymie środki – w samych tylko Stanach Zjednoczonych liczone w dziesiątkach, a nawet i setkach miliardów dolarów rocznie. Obecnie na 100 realizowanych przedsięwzięć 61 kończy się niepowodzeniem, w tym 18 całkowitym upadkiem. Na pozostałe 43 przedsięwzięcia trzeba faktycznie wydać średnio 159% szacowanych kosztów, a na ich rzeczywiste zakończenie można liczyć przeciętnie po upływie 174% czasu planowanego, w efekcie uzyskując w produkcie końcowym jedynie średnio ok. 69% wymaganych funkcji i cech.

Zasadnicza przyczyna „chaosu”
Wspomniana wyżej seria raportów wskazuje, że wiele projektów informatycznych upada nie z powodu braku pieniędzy lub z przyczyn technologicznych, a przede wszystkim na skutek niewłaściwego nimi zarządzania. Nie jest to oczywiście sytuacja specyficzna dla USA – tak się dzieje na całym świecie. Ryzyko bowiem jest immanentną cechą projektów informatycznych. Jednak badania potwierdza, że większość z systemów, których realizacja zakończyła się niepowodzeniem, to stosunkowo proste projekty informatyczne.

…I tak dochodzimy do zainteresowań naukowych właścicielki witryny
Powyższe cytaty właśnie stanowią motto mojej pracy naukowej, w której zajmuję się przede wszystkim poszukiwaniem przyczyn niepowodzenia projektów informatycznych, a co za tym idzie – możliwych sposobów poprawienia istniejącego stanu rzeczy. Moje zainteresowania krążą zatem wokół szeroko rozumianego zagadnienia zarządzania działaniami projektowymi, a w szczególności interesuje mnie problem właściwego planowania owych działań, tak aby jak najmniej projektów i w jak najmniejszym stopniu przekraczało oszacowany na nie budżet oraz termin realizacji, zaś jak najwięcej z nich było zgodnych z wymaganiami użytkownika. Wyrazem owych zainteresowań jest wykaz najistotniejszych publikacji oraz reprezentowanie naszego kraju w The International Advisory Council of Common Software Measurement International Consortium (COSMIC). Jestem także członkiem-założycielem i wiceprezesem Polskiego Stowarzyszenia Miar Oprogramowania (PSMO).

Współpracuję z instytucjami administracji publicznej oraz firmami konsultingowymi i z sektora IT, m.in. jako specjalista ds. analiz biznesowych, konsultant, doradca i szkoleniowiec, a także w charakterze eksperta. Uczestniczę również w projekcie „Znane Ekspertki”. Jestem ponadto ekspertem/recenzentem centrów naukowych w Polsce i przy Komisji Europejskiej w obszarze ICT.

W kwietniu 2014 r. zostałam powołana przez Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego prof. Lenę Kolarską-Bobińską na członka Komitetu Polityki Naukowej w kadencji 2014-2016, w październiku 2014 r. wybrano mnie zaś na przewodniczącą tego Komitetu na półroczną kadencję. W czerwcu 2016 r. Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego dr Jarosław Gowin powołał mnie na drugą kadencję (2016-2018) w tym Komitecie. Jestem także jego reprezentantką w Radzie PLUS IP (Poland-U.S. Innovation Program). We wrześniu 2015 r. Prezydium Polskiej Akademii Nauk powołało mnie w skład Komitetu Naukoznawstwa PAN na kadencję 2015-2018.

Beata Czarnacka-Chrobot